
Bywają takie gry na które nikt nie czeka a recenzenci odkładają przesyłkę z grą na półkę i zajmują się ważniejszymi tytułami - tak było w 2007 roku z grą Portal, która jednak szybko zaskarbiła sobie serca graczy i recenzentów. Prawdopodobnie Valve nie zdawało sobie sprawy, że zręcznościowo-logiczny FPP zyska taką popularność i stanie się grą kultową.
Premiera Portal 2, która miała miejsce w ubiegłym tygodniu wywołała zamieszanie porównywalne z premierami kolejnych odsłon tasiemców takich jak Call of Duty, od miesięcy na pierwszych stronach wszystkich serwisów o grach pojawiały się trailery i elektryzujące doniesienia o zbliżającym się wydarzeniu. Czy kontynuacja Portala spełniła pokładane w niej nadzieje i ponownie zdobędzie serca graczy ?
Gra rozpoczyna się w typowym hotelowym pokoju, do pokoju wjeżdża na umieszczonej pod sufitem szynie zabawny robot Wheatley, który momentalnie zyskuje naszą sympatię za sprawą akcentu i przezabawnych komentarzy. Okazuje się, że Chell (postać w którą wciela się gracz) nadal znajduje się w kompleksie badawczym Aperture Science znanym z poprzedniej części a hotelowy pokój jest w istocie komorą hibernacyjną w której spędziliśmy ostatnie kilkaset lat. Trochę nierozgarnięty robot Wheatley obudził nas ponieważ chce nawiać z nadszarpniętego zębem czasu kompleksu i potrzebuje naszej pomocy. Wkrótce odnajdujemy naszego dawnego wroga, złośliwą sztuczną inteligencję GlaDOS (pokonaną w części pierwszej), następuje nagły zwrot akcji i GlaDOS ponownie się aktywuje co oznacza kłopoty dla Chell i głupkowatego robota. Celem gry jest wydostanie się z ogromnego kompleksu badawczego, aby dotrzeć do wyjścia należy przejść przez szereg komór testowych które sprawdzają naszą orientację w przestrzeni oraz umiejętność używania szarych komórek.
Podczas eksploracji ogromnej budowli będziemy mogli dowiedzieć się kilku ciekawych rzeczy o twórcach Aperture Science oraz naszej roli w eksperymencie. Każda komora stawia przed graczem nowe wyzwanie, na początku aby dotrzeć do wyjścia z sali trzeba przycisnąć przycisk używając dostępnych przedmiotów. Później sprawa się nieco komplikuje i aby dotrzeć do drzwi trzeba kombinować. Proste pomieszczenia ustępują miejsca prawdziwym trójwymiarowym labiryntom wypełnionymi wieżyczkami, zapadniami, laserami i innymi niebezpiecznymi elementami otoczenia gdzie jeden błąd kosztuje gracza utratę cyfrowego życia. Twórcy zadbali o kilka nowości aby nawet Portalowi weterani nie czuli się zbyt swobodnie. Obok znanego z pierwszej części urządzenia tworzącego portale otrzymujemy możliwość kreowania świetlnych kładek , wind grawitacyjnych oraz używania wazeliny (żelu poślizgowego). Dzięki tym nowościom zagadki wymagają łączenia ze sobą kilku elementów co pozwala na efektywniejsze wykorzystanie pomieszczeń testowych. Niestety ilość dostępnych opcji nie przełożyła się na wzrost stopnia trudności zagadek i z przykrością muszę stwierdzić, że Portal 2 jest grą zbyt łatwą. Zdarzają się momenty w których musimy chwilę pomyśleć jednak zazwyczaj nie trwa to dłużej niż 15 minut.
Najmocniejszą stroną Portal 2 nie są zagadki (dobre ale zbyt łatwe), nie jest to również grafika ani dźwięk. Elementami które sprawiają, że nie można się od tej gry oderwać jest specyficzny humor, fabuła oraz tryb kooperacji. Tryb gry dla jednego gracza wystarczy na 10 godzin, tryb kooperacji to kolejne 6 – 8 godzin świetnej zabawy (oraz nerwów). Dwóch graczy wciela się w roboty P-Body oraz Atlas, cel gry jest taki sam - dotrzeć do wyjścia. Dzięki zastosowaniu systemu wskazywania celu oraz odliczania możemy poprosić drugiego gracza o wykonanie akcji w odpowiednim momencie. Oczywiście partner może nie wykonać danej akcji lub po prostu nie zrozumieć naszych intencji co zazwyczaj kończy się śmiercią (demontażem) obu maszyn. Jest przy tym mnóstwo śmiechu, roboty mogą przybijać piątki oraz wykonywać cały szereg zabawnych gestów. Wersja na PS3 oferuje możliwość grania na podzielonym ekranie co znacznie ułatwia przechodzenie kolejnych misji.
Portal 2 z pewnością nie czymś nowym, to udana kontynuacja hitu z 2007 roku. Nowe zagadki, dużo humoru i dopracowane w każdym szczególe lokacje zadowolą zarówno portalowych wyjadaczy jak i graczy, którzy dopiero rozpoczynają przygodę z Portalem. Ciekawe zagadki, dobra grafika i dźwięk, świetna fabuła, niepowtarzalny klimat Aperture Science oraz spora dawka humoru sprawia, że produkcja Valve jest jedną z najciekawszych gier w jakie możemy zagrać na PS3. Oczywiście mogło być dłużej i trudniej ale przy obecnym rozleniwieniu twórców 10 godzin dla trybu single-player to dobry wynik. Jeżeli nie boicie się gier wymagających myślenia i chcecie odpocząć od bezmyślnych strzelanek to Portal 2 jest pozycją obowiązkową.
| + | klimat Aperture Science | - | 10 godzin singla to za mało |
| + | zagadki | - | nie stanowi wyzwania dla weteranów |
| + | grafika i animacja robotów | ||
| + | ocieka humorem | ||
| + | grywalność |
Ocena 9/10
(kolejna świetna gra od Valve, przyjemność której nie można sobie odmówić)

